przez madziunia N, 27.08.2006 22:58
Czasami lepiej poczekać, pozwolić tekstowi "dojrzeć".
Czasami po drugim czytaniu, dochodzi do nas to, czego od razu nie dostrzegliśmy.
Czasami układa się sens i przekaz.
Czasami warto poprawić, obrobić, szlifować...
Ale to czasami. Nie ma reguły.
Bo czasami "cudo" rodzi się w jednej chwili.
I wszystkie ulepszenia popsułyby tylko całość.
"Jestem macho i twardziel
Nic nie chwyta mnie za gardziel
Chyba przed samym sobą gram
Bo nie chcę dłużej być sam"
Te wersy się trochę wykluczają. Bo za gardziel chwyta samotność...
Ale analizować nie bedę.
Chcę napisać o rymach.
Tu sprawiają wrażenie niepotrzebnego ciężaru.
Nie szukaj rymów na siłę.
Ciężko się to czyta.
Wiersz powinien być lekki.
Powinien unosić.
Tematyka tu nie ma znaczenia.
Bo moze być zarówno błaha, jak i poruszać trudne zagadnienia.
Chodzi o to, by poezja była lekka.
Pozbawiona sztuczności.
Poezja to chwila, to wrażenie, to uczucie.
Jeśli nie ma odpowiedniego rymu, nie szukaj go na siłę.
Bo w efekcie szkodę poniesie i forma i treść.
Tak mi się pomyślało...